sobota, 3 kwietnia 2010

[*] [*] [*]

Spoczywaj w pokoju! 

Ja tylko szukam odpowiedzi na pytanie: DLACZEGO? Dlaczego tak zdecydowałeś? Dlaczego wybrałeś to właśnie wyjście? Czy już miałeś dosyć? Czemu nie prosiłeś o pomoc? A może prosiłeś, a my nie widzieliśmy i nie słyszeliśmy? Dlaczego nie zapukał nikt na czas? Może mogło być inaczej? Tak wiele tych pytań i tylko jedna osoba zna na nie odpowiedź... Ta osoba zamilkła na zawsze i tylko zimny krzyż pozostanie... i łzy... i ból... i setki pytań zaczynających się od słowa: dlaczego? Modlę się byś, gdziekolwiek teraz jesteś, odnalazł spokój. 

Spoczywaj w pokoju!

2 komentarze:

  1. Mimo wszystko... Wesołych świąt!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo wszystko... pogody ducha.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń